Konrad Bąk radzi jak zrobić idealne zimowe zdjęcia

Styczeń i luty to czas kiedy Polacy najchętniej wyjeżdżają całymi rodzinami na zimowe ferie. Ci, którzy zostają często spędzają czas na spacerach czy weekendowych wypadach za miasto. To idealny moment na zrobienie stylowych, zimowych zdjęć!

Ekspert Fotolii i jeden z jej największych dostawców, Konrad Bąk radzi na co zwrócić uwagę robiąc fotografie w zimowym otoczeniu. Specyficzne warunki pogodowe, takie jak słabsze słońce, padający śnieg czy niskie temperatury z pewnością mają wpływ na jakość robionych zdjęć. Czynniki te mają również kluczowy wpływ na przygotowania do sesji. Jak wykonać pełne życia zdjęcia z nart, a jak przygotować się do robienia szerokich i spokojnych ujęć pejzaży?
 
Zadbaj o sprzęt
Sprzęt, którym chcemy robić zdjęcia zimą zasadniczo nie różni się od tego używanego w cieplejszych porach roku. Jeśli fotografujemy w pełnym słońcu to przyda sie nam na pewno blenda, aby rozjaśnić ostre i ciemne cienie fotografowanych obiektów. Jeżeli zależy nam na profesjonalnych zdjęciach możemy użyć dużych lamp plenerowych, doświetlających znacznie większe obszary kadru, ale dobre efekty uzyskamy wykorzystując także zwykłe lampy reporterskie ? dedykowane. W tym przypadku, jeżeli do takiej lampy użyjemy zdalnego wyzwalania, to obiekt możemy doświetlać z dowolnych stron i odległości. Pamiętajmy jednak, że sprzęt renomowanych producentów na pewno zapewni nam bezawaryjną pracę w szerszym zakresie temperatur, niż tańszy, importowany ze wschodu.
? Jeśli fotografujemy w silnym śniegu na pewno warto zaopatrzyć sie w rodzaj pokrowców na aparat, droższe lampy także mają możliwość dokupienia takich akcesoriów. Zabezpieczą one również sprzęt w warunkach deszczu o małym natężeniu. Generalnie jednak unikałbym robienia zdjęć w warunkach silnych opadów śniegu. Pamiętajmy, że roztapiając się na otworach wentylacyjnych lamp, może on zawilgocić wnętrze i spowodować awarię obwodów elektrycznych. Pewną przeszkodą będą też plamki roztopionych płatków na obiektywie ? można sie przed tym zabezpieczyć zakładając osłonę typu „tulipan”, szczególnie skuteczna jest ona w wypadku teleobiektywów ? radzi Konrad Bąk.
Odpowiednie ustawienia
Robiąc zdjęcie w warunkach białego otoczenia należy pamiętać przede wszystkim o ustawieniu balansu bieli tak, aby śnieg miał właściwy odcień. Tu wyjątkiem są tak specyficzne warunki  jak np. wschód lub zachód słońca. Odcień śniegu w cieniach powinien wówczas iść lekko w stronę chłodną, np. odcieni błękitu. To ważne, ponieważ wtedy także skóra fotografowanych osób przybiera świeży, naturalny i lekko różowy wygląd. Jeśli natomiast robimy zdjęcia pod słońce to konieczne będzie doświetlenie twarzy światłem błyskowym z przodu. Proporcje najlepiej dobrać tak, aby siłą przedniego światła błyskowego zrównoważyć ostre słońce z tyłu. Jeśli dobrze wykonamy ten manewr, na zdjęciach niebo przybierze piękną, błękitną barwę. Podobny efekt (barwa nieba oraz wyrazistość chmur) uzyskamy jeśli użyjemy filtra polaryzacyjnego. Przy drastycznych różnicach w kontraście góry oraz dołu zdjęcia, mogą pomóc filtry połówkowe/szare. Ciekawe efekty można także uzyskać korzystając z filtra ciepłego/połówkowego, który narzuci na zdjęciu przyjemny czerwono-pomarańczowy look.
Zdjęcia statyczne a zdjęcia w ruchu
Na co zwrócić uwagę robiąc zdjęcia pięknej panoramy górskiej, a na co bawiących się w śniegu ludzi? Jeśli ktoś pasjonuje się fotografią np. górskiej natury to z pewnością najbardziej dramatyczne ujęcia powstaną o wschodzie i zachodzie słońca. Pamiętajmy jednak, że zimą moment zachodu słońca i związane z tym warunki świetlne trwają dużo krócej niż w porze letniej. Z drugiej strony takie widoki jak np. przełom chmur przez górskie szczyty czy tak częste wczesną zimą mgły w dolinach górskich ? to fantastyczny plener dla fotoreportaży z górskich wypraw. Natomiast jeśli chodzi o zdjęcia „sportowe”, najlepiej robić w pełnym słońcu. Jeśli chcemy uchwycić partnera na nartach czy dzieci mknące na sankach, to tu na pewno najważniejszy jest czas migawki ? musi być jak najkrótszy. W zależności od szybkości poruszającego się obiektu sprawdzi się migawka od 1/500s i krótsze. Dobrym sposobem na rozmycie tła w stylu „motion blur’ jest synchronizacja ruchu obiektywu za poruszającym sie obiektem. Wtedy przy czasach typu 1/80 sekundy uzyskamy dynamiczne rozmycie tła przy zachowaniu akceptowalnej ostrości obiektu fotografowanego. Pamiętajmy także, że fotografie ludzi, a szczególnie portrety powinno się robić obiektywami o dłuższych ogniskowych, od 50mm wzwyż. Jeśli zależy nam na zdetalizowanych ujęciach np. płatków śniegu czy kwiatów, idealnie sprawdzą się teleobiektywy. Natomiast zimowe pejzaże najlepiej wyjdą robione obiektywami szerokokątnymi. Jeżeli natomiast dysponujemy aparatami z niższej półki lub mniej zaawansowanymi technicznie nie bójmy sie używania nastaw manualnych. Korzystając z nich i trochę eksperymentując możemy uzyskać naprawdę ciekawe efekty!