Jak piłkarze ?ładują akumulatory??

Co robi piłkarz na boisku? Wiadomo. Ale jak spędza wolny czas, gdy akurat – tak jak dziś – nie ma meczu? Na przykład lubi wyskoczyć na miasto i wmieszać się w tłum.

Niemałe zaskoczenie przeżyli spacerowicze zwiedzający w niedzielę gdański ogród zoologiczny. Nieczęsto bowiem udaje się spotkać w takim miejscu piłkarzy reprezentacji Niemiec. Sami Khedira i Mesut Özil przechadzali się wolnym krokiem po alejkach, wyraźnie zrelaksowani i uśmiechnięci, pozowali do zdjęć z fanami, rozdawali autografy. Na treningi przeplatane wolnym czasem mają czas do czwartku. Tego dnia zagrają z Włochami na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Na razie niemieccy reprezentanci zbierają siły. A trzeba przyznać, że mają ku temu warunki. Dwór Oliwski w Gdańsku, który wybrali na swoją bazę, ma specjalne centrum spa. Nic, tylko się relaksować. Zresztą trener niemieckiej reprezentacji Joachim Loew wielokrotnie powtarzał, że on i jego piłkarze w Trójmieście czują się znakomicie. Nie dziwi więc, że zawodnicy chętnie urządzali wypady z hotelu. Sporą sensację wzbudzili spacerując po sopockim molo.

Czesi, którym do dyspozycji oddano wrocławski Teatr Lalek, także się nie nudzili. Jak podkreślali czescy korespondenci, piłkarze organizowali sobie nawet prywatne imprezy. Za to bardzo chętnie swoim kolegom przygrywał na perkusji znakomity bramkarz Petr Cech.

Inne reprezentacje stawiały na bardziej aktywne zajęcia. Angielscy zawodnicy Joe Hart, Ashley Cole i Joleon Lescott byli widziani w jednej z krakowskich restauracji, gdzie próbowali dyskretnie odpocząć, z dala od fanów. Za to Robert Green i Jack Butland wpadli do jednego z klubów fitness. Tam wzięli udział w warsztatach popularnonaukowych z grupą prawie 200 dzieci, wychowanków stowarzyszenia prowadzącego placówki pomocy społecznej. Oczywiście nie skończyło się tylko na podpisywaniu piłek i koszulek. W sali plastycznej zawodnicy malowali z dziećmi , a w sali chemicznej mogli spróbować swoich sił w eksperymentach naukowych i na przykład pokroić pietruszkę, używając do tego… ciekłego azotu. I dzieciaki, i sportowcy świetnie się przy tym bawili. Holenderscy reprezentanci, którzy również mieszkali w Krakowie, odwiedzili jedną z krakowskich ?podstawówek?, gdzie otworzyli nowe boisko.

Z kolei trener Cesare Prandelii, który już w czwartek poprowadzi Włochów do starcia z Niemcami, kilka dni temu odwiedził Wieliczkę, gdzie wziął udział w uroczystości odsłonięcia namalowanego na rynku trójwymiarowego obrazu przedstawiającego wnętrze kopalni soli. A Howard Webb, sędzia, , widziany był w warszawskim Muzeum Powstania Warszawskiego.

Wszyscy sportowcy UEFA EURO 2012? starają się jak najlepiej wykorzystać czas wolny. Dzięki temu potem na boisku mogą dać z siebie wszystko.